wtorek, 13 czerwca 2017

Vinyasa - wzmacnianie brzucha, pleców, obręczy barkowej i ramion

    Na przekór pogodzie, wewnętrznemu leniowi i zwykłemu "bo wole kanapę", dzisiaj sesja wzmacniająca brzuszki, plecki i ramiona.

   Sesja ciekawa, nagrywana na warsztatach w przepięknym ogrodzie pensjonatu nad morzem. Wszyscy wyszli na plażowanie, czas wolny. TO było duże wyzwanie, zwłaszcza,że mojej sesji wkrótce zaczęli przyglądać się przypadkowi obserwatorzy, pozostali goście, ekipa remontowa z pensjonatu obok. Dołączyły również odgłosy lasu oraz duża liczba owadów.  Ćwiczyłam zatem mocno uważność, słysząc gdzieś umykające uszom komentarze o "tej jogi, co tam ćwiczy coś na macie"...Postanowiłam nie tłuc komarów, pozwolić żuczkom wałęsać się po mojej macie, uchwycić na filmie "magiczne" odgłosy lasu, wykreować coś bardzo naturalnego, niemalże spontanicznego, autentycznego.

   To świetne ćwiczenie uważności, wyjść gdzieś z mata do gwaru, ludzi, praktykować ćwicząc koncentrację na sobie, własnym ciele, oddechu, zachowując pełne skupienie wśród zmiennego otoczenia. Morał z tego taki, świat nieustannie się zmienia, nic nie jest takie samo. Nawet misternie zaplanowana sesja, działanie, tworzenie, może zostać w każdej chwili zakłócone przez bodźce, ludzi, interakcje z otoczeniem. Naucz się akceptować świat i otoczenia takimi jakimi są w danej chwili. Nieważny dźwięk komórki, kosiarki, głośne rozmowy.

    Prawdziwa siła i spokój umysłu kryje się w umiejętności skoncentrowania się na tym CO ROBISZ W DANEJ CHWILI. TO takie stawanie się niezależnym od świata i czynników zewnętrznych w TYM MOMENCIE, TU GDZIE JESTEŚ.
TO nie ty wpływasz na cały świat, ale masz wpływ na siebie i swoje zachowanie i działanie. Będąc świadomym swoich działań człowiekiem, dokładasz swoją cegiełkę wpływu na cały świat. Nie inaczej. I to jest największa lekcja z sesji, którą Wam dzisiaj prezentuję.


Poza tym było bosko! Las i dziki  za płotem, ptaki, mocne słońce,mocny wiatr i możliwość stania się częścią tego wszystkiego, z daleka od dużego miasta.Prawdziwe hartowanie ducha i ciała. To jest coś!

Po sesji poleżcie w savasanie i relaksacji tak długo jak zapragniecie!;-)

Zapraszam.



ZIELONA    SESJA !




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

TOP