poniedziałek, 1 maja 2017

Ręcznik do jogi Manduka - pranie i pielęgnacja


  Joga jest spokojną formą medytacji w ruchu. Bywają jednak wyjątki, kiedy sesja prowadzona jest dynamicznie, lub praktykujemy w wysokiej temperaturze. Pocisz się ślizgając po macie we wszystkich, możliwych kierunkach. Do głowy przychodzi myśl o zaopatrzeniu się w matę kauczukową z talkie, antypoślizgowe ręczniki, lub rękawiczki. Niestety nie każde z tych rozwiązań będzie dobre dla wszystkie osób. Testujemy, kupujemy, znajdując w końcu coś odpowiedniego dla swoich warunków pracy z ciałem.
Sama, praktykując bardzo intensywnie, zdecydowałam się na używanie ręcznika Manduki. Wybrałam serię Yogitoes, oferującą ręczniki ekologiczne,wykonane w 50-ciu % z materiałów z recyclingu ( do produkcji jednego ręcznika zużywa się średnio 8 plastikowych butelek). Ręczniki Manduki są z poliestru. Ich zaletą jest bardzo mała waga - 500g (można zabrać je w podróż). Barwniki użyte do w ich produkcji nie zawierają ołowiu,  metali ciężkich oraz AZO - barwników azowych,  toksycznych dla ciała, rakotwórczych i uczulających, co jest bardzo ważne, gdy Twoja spocona skóra może być narażona na kontakt z takimi substancjami. AZO stosowane są w produkcji ubrań sprzedawanych w sieciówkach. Więcej poczytasz tutaj: " szkodliwe barwniki w ubraniach - klik".

Te fakty przeważyły na korzyść Manduki.
Poza tym Yogitoes sprawuje się całkiem przyzwoicie. Na drugiej stronie ma silikonowe punkty, zapobiegające zjeżdżaniu ręcznika z maty.
Jest to wyrób syntetyczny, lecz należy obchodzić się z nim delikatnie. Dlatego postanowiłam zmodyfikować nieco sposób prania, nie do końca stosując się do informacji na metce. Po pierwsze, wypranie w zimnej wodzie, przy opcji prania ręcznego, nie usunie całkowicie brudu i zapachów, które po 3 tygodniach intensywnej pracy na macie, są już wyczuwalne. Zdecydowałam się na upranie ręcznika w zwykłym proszku do prania, opcja "pranie delikatne, 30 stopni". Wirowanie wyłączone. Trzeba dodatkowo wypłukać i włączyć odpompowanie nadmiaru wody. I gotowe;-))



PODSUMOWANIE:

Podsumowując. Ręcznik "przeżył" i ma się całkiem dobrze. Usunęłam plamy i zapach. Silikonowe kuleczki pozostały w stanie nienaruszonym, z cały materiał nie skurczył się i nie rozciągnął. Polecam Wam ten sposób pielęgnacji ręcznika Manduki.

2 komentarze:

  1. Nie wiedziałam, że są specjalne ręczniki do jogi.
    Mój blog ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są przydatne niesamowicie. Gdy nie masz własnej maty, a odwiedzasz wiele szkół jogi, nawet klubów fitness (kwestia higieny i położenia go na ogólnodostępnej macie). Taki ręcznik jest lekki, łatwy w transporcie. Wrzucasz go do torebki i lecisz;-)). Poza tym są niesamowicie przydatne jeśli pocisz się i ślizgasz po każdej macie. Już nie wspomnę o przepięknych wzorach;-D

      Usuń

TOP