piątek, 14 kwietnia 2017

Vinyasowa rozgrzewka

  Zastanawiałeś się kiedyś z czym ci się kojarzy joga?

    Pierwsze skojarzenie to obraz szacownego jogina, siedzącego ze splecionymi nogami i dumnie medytującego obok dymiącego kadzidełka. 
   Druga odpowiedź to : POWITANIE SŁOŃCA. Wdech - wydech, skłon - wznos ramion, jakieś "psy"...z głowami raz w dół, raz do góry. Dla zapalonego biegacza, miłośnika crossfit czy podnoszenia sztang, regularnie uczęszczającej na fitness dziewczyny, wszystko wygląda nieco nietypowo.  Nie jest to standardowa rozgrzewka biegowa ani nawet fitnessowa. Jak zatem ciała uczestników zajęć jogi stopniowo stają się tak elastyczne? Czy to w ogóle działa?
Odpowiedź tkwi w głębszym poznaniu jogi. Przyjrzeniu się lepiej strukturze zajęć.
     Sesja rozpoczyna się siedzeniem w siadzie skrzyżnym, pranayamą - ćwiczeniami oddechowymi i krótką wizualizacją pozytywnych celów, marzeń. To pierwsze psychiczne przygotowanie ciała do dalszych ćwiczeń. Po krótkim wstępie, przed powitaniami słońca, robimy krótką rozgrzewkę przybierającą postać ćwiczeń stopniowo rozgrzewających mięśnie i pobudzających  ciało do ruchu. Ćwiczenia do złudzenia przypominają pilates i najczęściej prowadzone są w płaszczyźnie czołowej, tak by delikatnie rozruszać również kręgosłup.

Przykłady rozgrzewek przed vinyasą, sesją praktykowaną wcześnie rano:

1. - energetic/intensive


2. - slow flow


3. - intermediate warm up flow


To tylko kilka z wielu przykładów rozgrzewki przed Vinyasą.

Inaczej wygląda lekcja Ashtangi, Iyengar, czy Shivanandy.

Na Black & White,  będę prezentowała różne rodzaje rozgrzewek, dostępnych pod zakładką "joga - rozgrzewki" lub anglojęzyczną : "vinyasa warm -ups".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

TOP